Aktualizacja: Borelioza – przeżyłam. Przeczytaj, możesz uratować komuś życie…

Lifestyle 211 komentarzy
Aktualizacja: Borelioza – przeżyłam. Przeczytaj, możesz uratować komuś życie…

Ja swoją ,,przygodę” z przenoszoną, niezdiagnozowaną boreliozą przeżyłam. ,,Przeżyłam” nie jest tu potraktowane przypadkowo – nie chodzi o ,,przeżycie” pięknego doświadczenia, tylko pozostanie po stronie ,,życia”, bo ta franca ma to do siebie, że zabija. Podstępnie, ukradkiem, ale cholernie skutecznie. Wygrałam. Dlatego popełniam ten radosny post, żeby każdemu, kto będzie tego potrzebował pomóc chociaż wpaść na pomysł, że może to ta paskuda spowodowała, że nie pamiętasz wczorajszego wieczoru…
Zobacz jak wykryć i zabić francę

3 kroki + 30 minut = dobry początek dnia…

Lifestyle 9 komentarzy
3 kroki + 30 minut = dobry początek dnia…

Dobra – każdy chce mieć taki początek dnia jak ten z poniższego zdjęcia – pies, gazetka, słoneczko. Myślisz sobie: u mnie to niemożliwe. Masz rację – na tym zdjęciu pozowałam, moje rano też tak nie wygląda :D Ale mam dla Ciebie przepis co zrobić, żeby Twoje rano było tak piękne, spokojne i harmonijne, że jedyne co będzie Cię obchodziło to jednorożce.

Co jest największą przeszkodą dobrego poranka w XXI-zapierdol-wieku? GŁOWA. Od ucznia, przez człowieka pracującego po matkę karmiącą – wszyscy mamy w dzisiejszym świecie multum różnych obowiązków, które jakoś nigdy się nie kończą, zapętlają się i STRASZĄ. Dlatego tak bardzo klasycznym schematem w dzisiejszych czasach jest chodzenie spać z burzą w mózgu i szeregiem (rozsypką) rzeczy do załatwienia na jutro, a następnie budzenie się już ze sztormem w głowie bo ,,co ja tam miałam do zrobienia…” i zaczynasz pościg od pierwszej minuty. STRASZNY BŁĄD. Początek dnia tuż po przebudzeniu jest kosmicznie ważny bo ma kluczowy wpływ na to w jakim nastroju i z jakim nastawieniem dobrniemy aż do wieczora.

zdjęcia: Karol Niziołek The Other Side 

Zobacz jak to zrobić

Przytrafił mi się efekt motyla…

Lifestyle 7 komentarzy
Przytrafił mi się efekt motyla…

,,Jeden moment, jedna decyzja, jeden ruch – może zmienić życie Twoje i innych ludzi”.

Bla bla blaaaaaaa. Prawda jest taka, że w zwykłej codzienności nie oddychasz szansami, nie wzdychasz nad wyborami. ŻYJESZ i już. Miałam tak samo, a potem przytrafiło się coś dziwnego. Jeden moment, w którym bez większego patosu czy nawet entuzjazmu powiedziałam ,,dobra, zrobię to” i była to najlepsza decyzja w moim życiu i… wielu innych życiach. Oto mój EFEKT MOTYLA.

Przeczytaj

Nie chcę już być SUPERWOMAN…

Lifestyle 2 komentarze
Nie chcę już być SUPERWOMAN…

Kim jest SUPERWOMAN? To kobieta, która DA RADĘ ze wszystkim. Ma świetną pracę, a najlepiej dwie albo jakiś dodatkowy freelance i wszystko wykona PERFEKCYJNIE, jest zawsze pięknie ubrana, na paznokciach świeżo uzupełniona hybryda. Superwoman może być też matką, ale nie taką ,,zwykłą”, tylko koniecznie ,,sexy / fit mamą” z parentingowym blogiem, albo chociaż super estetycznym instagramem. Jest świetną kochaną, mieszkanie jest wysprzątane na tip-top, w lodówce wartościowe produkty, które utrzymają w zdrowu całą rodzinę – bo przecież to ona myśli o życiu i zdrowiu nie tylko swoim ale całej trzody. Rozwiązuje problemy młodszych braci, pogubionych rodziców, ma zawsze pulę pieniędzy ,,w razie czego” jakby innym zabrakło, jest zawsze na zawołanie kiedy jest potrzebna, wyręcza słabszych w czynnościach, które dla nich zdają się być za trudne….

SUPERWOMAN to każda kobieta, która myśli, że musi wszystko tylko dlatego, że DA RADĘ. Czy DASZ RADĘ? Oczywiście, że tak. Jednak czy warto wiecznie DAWAĆ RADĘ ze wszystkim? Ja już przestałam, bo paradoksalnie bycie zbyt silną jest… ryzykowne.

Czytaj dalej

Moje 10 lat temu…

Lifestyle, Podróżuję 11 komentarzy
Moje 10 lat temu…

10 lat. Długo czy krótko? Wydarzyło się wiele czy zmieniło się mało? Czy to było cholernie dawno, czy w sumie wczoraj? Czasami myślę, że ten czas śmignął z prędkością TGV. Ostatnio jednak miałam spory przebłysk, bo właśnie kończy mi się moja pierwsza, 10-letnia wiza do USA. To oznacza, że mój pierwszy wyjazd do Stanów tuż po maturze, a jednoczeście powód dla którego otworzyłam tego bloga – to było… uwaga 10 lat temu!!!

Jaka wtedy byłam?…

Jestem najlepsza na świecie… Czy Ty też?

Lifestyle 5 komentarzy
Jestem najlepsza na świecie… Czy Ty też?

Post archiwalny z kwietnia 2015. Tak bardzo aktualny :) 

Myślę sobie, że nie ważne jakie góry w życiu przeniesiesz, jak bardzo przysłużysz się dla ludzkości, jak totalnie zmienisz losy danych czasów, jak zgrabny masz tyłek lub boską twarz, czy ile razy awansujesz w ciągu roku – zawsze znajdzie się ktoś SUBIEKTYWNIE  lepszy / piękniejszy/ zdolniejszy / efektywniejszy od Ciebie. Jest to idealny powód, żeby totalnie nie obracać się na oceny innych i robić swoje, bo wiesz co? Najlepszy być musisz – ale tylko dla siebie samego.
Czytaj więcej

Naucz się marnować czas…

Lifestyle 5 komentarzy
Naucz się marnować czas…

Pamiętam z czasów dzieciństwa powiedzonko z w stylu ,,tylko głupi ludzie się nudzą” tudzież ,,inteligentni ludzie nigdy się nie nudzą”. To były czasy, kiedy na mieszkanie dostawało sie przydział, natomiast w pracy święta, weekendy i wieczory  były NIENARUSZALNE. Dzisiaj jesteśmy w czasach, w których powyżej wymienione to pobożne życzenie, raczej nie do spełnienia. Co ciekawe aktualnie wszystko zmieniło swoje znaczenie – zaharowywanie się to ,,ambicja”, pracoholizm to ,,staranie się i konsekwencja w pracy”, a święta jeżeli wolne to już ,,ciężki wypas”. Dlaczego więc kiedy współczesny człowiek pracuje jak wół, często ponad siły, zaburzając swoją higienę życia, to taka skrajność jest OK, ale przeciwieństwo tego stanu czyli NUDA to już głupota lub brak inteligencji?  Uważam, że w dzisiejszych czasach to powiedzonko powinno zamienić sie na ,,tylko zdrowi ludzie sie nudzą”, lub też ,,szczęśliwi ludzie potrafią się nudzić”. Tu wchodzę ja – cała na biało i daję zielone światło ,,MARNUJCIE CZAS” JEŻELI TEGO POTRZEBUJECIE.

czytaj dalej

Postanowienia noworoczne? Nie tym razem. Mam coś lepszego…

Lifestyle 4 komentarze
Postanowienia noworoczne? Nie tym razem. Mam coś lepszego…

Są osoby, które mają gdzieś, że idzie Nowy Rok, a Sylwester to dzień jak każdy inny. Spoko, nie mam z tym problemu, ale ja mam totalnie przeciwne zdanie i nieskromnie uważam, że moja strategia jest fajniejsza. Dlatego dzisiaj, bardzo wypoczęta, patrząc prosto na Tatry z magicznego miejsca podpowiadam  jak wykorzystać bodziec w postaci NOWEGO ROKU i zrobić sobie dobrze.

Wiele osób mówi o roku 2016 jako o wyjątkowo zmiennym – wzloty i upadki ale więcej upadków i zawodów. Nie wiem czy to jakiś pieprzony chiński kalendarz nas tak wyregulował, ale rzeczywiście sporo osób podpisuje się pod takim obrazem roku z szóstką na końcu. Dlatego tym razem uważam, że zmiany powinny iść w zupełnie innym kierunku niż coroczne czasem heroiczne i wykańczające ,,postanowienia noworoczne”. Proponuję coś zupełnie innego.

Zdjęcia: Karol Niziołek The Other Side 

Miejsce: Rezydencja Szeligówka 

Czytaj dalej

Wielka mitologia świąteczna. Czyli jak pokochać swoje nieidealne Święta…

Lifestyle 3 komentarze
Wielka mitologia świąteczna. Czyli jak pokochać swoje nieidealne Święta…

Wiele osób czuje się dojechanych przez nadchodzące Święta, a artykuły w klimacie ,,jak przetrwać Święta” to ostatnio norma. A ja pytam DLACZEGO SKORO TO TAKI ZAJEBISTY CZAS? Moja teoria jest następująca: komercyjny aspekt tego wydarzenia jest tak kosmicznie napompowany, że chyba prawie każdy porównując się do medialnie wykreowanych obrazków mógłby uznać, że jego święta są totalnie do dupy. Reklamy z rozmarzonymi małżeństwami wpatrzonymi zza zaszronionych szyb na padający śnieg, Instagramy zalane zdjęciami szcześliwych rodzinek przy choinkach / ślicznych dziewczyn w mikołajowych swetrach / zakochanych par, które na bank w wigilię się zaręczą.

RZECZYWIŚCIE… JAK SIĘ NIE ZABIĆ SKORO TWOJE ŚWIĘTA SĄ GORSZE ?

fot. Karol Niziołek The Other Side

Czytaj dalej