Przytrafił mi się efekt motyla…

Dusza 7 komentarzy
Przytrafił mi się efekt motyla…

,,Jeden moment, jedna decyzja, jeden ruch – może zmienić życie Twoje i innych ludzi”.

Bla bla blaaaaaaa. Prawda jest taka, że w zwykłej codzienności nie oddychasz szansami, nie wzdychasz nad wyborami. ŻYJESZ i już. Miałam tak samo, a potem przytrafiło się coś dziwnego. Jeden moment, w którym bez większego patosu czy nawet entuzjazmu powiedziałam ,,dobra, zrobię to” i była to najlepsza decyzja w moim życiu i… wielu innych życiach. Oto mój EFEKT MOTYLA.

Przeczytaj

Nie chcę już być SUPERWOMAN…

Dusza 4 komentarze
Nie chcę już być SUPERWOMAN…

Kim jest SUPERWOMAN? To kobieta, która DA RADĘ ze wszystkim. Ma świetną pracę, a najlepiej dwie albo jakiś dodatkowy freelance i wszystko wykona PERFEKCYJNIE, jest zawsze pięknie ubrana, na paznokciach świeżo uzupełniona hybryda. Superwoman może być też matką, ale nie taką ,,zwykłą”, tylko koniecznie ,,sexy / fit mamą” z parentingowym blogiem, albo chociaż super estetycznym instagramem. Jest świetną kochaną, mieszkanie jest wysprzątane na tip-top, w lodówce wartościowe produkty, które utrzymają w zdrowu całą rodzinę – bo przecież to ona myśli o życiu i zdrowiu nie tylko swoim ale całej trzody. Rozwiązuje problemy młodszych braci, pogubionych rodziców, ma zawsze pulę pieniędzy ,,w razie czego” jakby innym zabrakło, jest zawsze na zawołanie kiedy jest potrzebna, wyręcza słabszych w czynnościach, które dla nich zdają się być za trudne….

SUPERWOMAN to każda kobieta, która myśli, że musi wszystko tylko dlatego, że DA RADĘ. Czy DASZ RADĘ? Oczywiście, że tak. Jednak czy warto wiecznie DAWAĆ RADĘ ze wszystkim? Ja już przestałam, bo paradoksalnie bycie zbyt silną jest… ryzykowne.

Czytaj dalej

Moje 10 lat temu…

Dusza, Życie 11 komentarzy
Moje 10 lat temu…

10 lat. Długo czy krótko? Wydarzyło się wiele czy zmieniło się mało? Czy to było cholernie dawno, czy w sumie wczoraj? Czasami myślę, że ten czas śmignął z prędkością TGV. Ostatnio jednak miałam spory przebłysk, bo właśnie kończy mi się moja pierwsza, 10-letnia wiza do USA. To oznacza, że mój pierwszy wyjazd do Stanów tuż po maturze, a jednoczeście powód dla którego otworzyłam tego bloga – to było… uwaga 10 lat temu!!!

Jaka wtedy byłam?…

Jestem najlepsza na świecie… Czy Ty też?

Dusza 6 komentarzy
Jestem najlepsza na świecie… Czy Ty też?

Post archiwalny z kwietnia 2015. Tak bardzo aktualny :) 

Myślę sobie, że nie ważne jakie góry w życiu przeniesiesz, jak bardzo przysłużysz się dla ludzkości, jak totalnie zmienisz losy danych czasów, jak zgrabny masz tyłek lub boską twarz, czy ile razy awansujesz w ciągu roku – zawsze znajdzie się ktoś SUBIEKTYWNIE  lepszy / piękniejszy/ zdolniejszy / efektywniejszy od Ciebie. Jest to idealny powód, żeby totalnie nie obracać się na oceny innych i robić swoje, bo wiesz co? Najlepszy być musisz – ale tylko dla siebie samego.
Czytaj więcej

Nowy rozdział. Baśka w Dzień Dobry TVN… :)

Miejsca, Życie 5 komentarzy
Nowy rozdział. Baśka w Dzień Dobry TVN… :)

Trochę poczekałam, ale to chyba właściwy moment, żeby skrobnąć parę słów o dużej zmianie, która właśnie mi się przytrafiła.

To już oficjalne – dołączyłam do redakcji Dzień Dobry TVN. Fajnie co? Debiut przeżyłam w piątek i wyglądał o tak (to fragment – całość trzeba oglądać na żywo :)). W przyszły piątek około 9 – 9.30 też tam będę, w kolejny też… i tak w kółko. Będzie fajnie, wpadajcie regularnie sprawdzać co przygotowałam, a będą to rzeczy jak ja – nieprzewidywalne. Pokażę Wam świat show biznesu od strony, której go nie znacie, wprowadzę Was tam gdzie wstępu nie ma prawie nikt.

Zdjęcie: dziendobry.tvn.pl Kamil Piklikiewicz, sukienka: MissSpark

Czytaj dalej

Kulisy wywiadu – Yola Czaderska Hayek dla Dzień Dobry TVN…

Miejsca, Życie 5 komentarzy
Kulisy wywiadu – Yola Czaderska Hayek dla Dzień Dobry TVN…

Będąc w Los Angeles zrobiłam wywiad, który kocham (kliknij tu to zobaczysz :)). Kocham go dlatego, że rozmawiałam z nieokiełznaną, cudowną kobietą przyznającą Złote Globy, w przepięknym domu na Wzgórzach Hollywood, a do tego wyemitowano go potem w Dzień Dobry TVN – jako mój pierwszy materiał dla tego programu. Już to wszystko sprawiło, że był epicko szczególny, ale okazał się jeszcze czymś więcej. To spotkanie było jakąś totalną szkołą życia i motywacyjnym kopniakiem. Pani Yola po wyłączeniu kamery powiedziała mi parę słów od serca. Zadziałały. Myślicie, że macie porąbane, niemożliwe do zrealizowania marzenia? No to UWAGA… :)

Przeczytaj tę niesamowitą historię

Postanowienia noworoczne? Nie tym razem. Mam coś lepszego…

Dusza, Życie 4 komentarze
Postanowienia noworoczne? Nie tym razem. Mam coś lepszego…

Są osoby, które mają gdzieś, że idzie Nowy Rok, a Sylwester to dzień jak każdy inny. Spoko, nie mam z tym problemu, ale ja mam totalnie przeciwne zdanie i nieskromnie uważam, że moja strategia jest fajniejsza. Dlatego dzisiaj, bardzo wypoczęta, patrząc prosto na Tatry z magicznego miejsca podpowiadam  jak wykorzystać bodziec w postaci NOWEGO ROKU i zrobić sobie dobrze.

Wiele osób mówi o roku 2016 jako o wyjątkowo zmiennym – wzloty i upadki ale więcej upadków i zawodów. Nie wiem czy to jakiś pieprzony chiński kalendarz nas tak wyregulował, ale rzeczywiście sporo osób podpisuje się pod takim obrazem roku z szóstką na końcu. Dlatego tym razem uważam, że zmiany powinny iść w zupełnie innym kierunku niż coroczne czasem heroiczne i wykańczające ,,postanowienia noworoczne”. Proponuję coś zupełnie innego.

Zdjęcia: Karol Niziołek The Other Side 

Miejsce: Rezydencja Szeligówka 

Czytaj dalej

Wielka mitologia świąteczna. Czyli jak pokochać swoje nieidealne Święta…

Dusza 3 komentarze
Wielka mitologia świąteczna. Czyli jak pokochać swoje nieidealne Święta…

Wiele osób czuje się dojechanych przez nadchodzące Święta, a artykuły w klimacie ,,jak przetrwać Święta” to ostatnio norma. A ja pytam DLACZEGO SKORO TO TAKI ZAJEBISTY CZAS? Moja teoria jest następująca: komercyjny aspekt tego wydarzenia jest tak kosmicznie napompowany, że chyba prawie każdy porównując się do medialnie wykreowanych obrazków mógłby uznać, że jego święta są totalnie do dupy. Reklamy z rozmarzonymi małżeństwami wpatrzonymi zza zaszronionych szyb na padający śnieg, Instagramy zalane zdjęciami szcześliwych rodzinek przy choinkach / ślicznych dziewczyn w mikołajowych swetrach / zakochanych par, które na bank w wigilię się zaręczą.

RZECZYWIŚCIE… JAK SIĘ NIE ZABIĆ SKORO TWOJE ŚWIĘTA SĄ GORSZE ?

fot. Karol Niziołek The Other Side

Czytaj dalej

Odblokuj fantazję, przepowiedz sobie przyszłość…

Ciało i rzeczy, Dusza 5 komentarzy
Odblokuj fantazję, przepowiedz sobie przyszłość…

Tytuł mojego bloga ,,o tym jak przepowiedziałam swoją przyszłość” wymyśliłam wieeeele lat temu kiedy byłam jeszcze na studiach i stawiałam pierwsze kroki w Warszawie. Jest to o tyle szokujące, że odkopując stare posty można śmiało zobaczyć, że ja tę moją ,,przyszłość” przepowiedziałam sobie na tyle trafnie, że dzisiaj mogę śmiało powiedzieć ,,tak, to jest moja teraźniejszość”. Ale nic nie dzieje się samo – nie wystarczy raz pomyśleć ,,ale bym chciał/a”, trzeba mielić to w głowie każdego dnia a potem działać. Jak to zrobić, kiedy czasem dojeżdża Cię przyziemne życie i milion obowiązków / w pracy wsadzają Cię w ramy, których nie czujesz / miłości nie widać / twarz w lustrze ostatnio jakaś niezadowolona – wybierz swoje. Jak codziennie znaleźć w sobie siłę, żeby niezależnie od wszystkiego wciąż wierzyć, że Twoja przyszłość będzie taka, jakiej sobie życzysz, nawet jeżeli te plany wydają się trochę nierealne? Ja robię o tak…

Zdjęcia:  Marta Brodziak

Zobacz więcej

Sztuczne futra i srebrne buty… Czyli Baśka o TOŻSAMOŚCI…

Ciało i rzeczy, Życie 6 komentarzy
Sztuczne futra i srebrne buty… Czyli Baśka o TOŻSAMOŚCI…

Miałam jakieś 14 lat kiedy dumnie nosiłam różowe sztuczne futro, białe futrzane dodatki oraz wiele innych puszystych rarytasów. Byłam totalną królową futer, ale nie tylko! Byłam także niezaprzeczalną władczynią srebrnych butów i torebek. KOLEKCJONOWAŁAM JE i mimo tego, że wtedy w Kielcach nie było jeszcze wielkich galerii handlowych z szalonym wyborem, to ja miałam całą kolekcje kosmicznych butów i toreb wyszperanych na targach, wyprzedażach, w lumpeksach i innych egzotycznych miejscach.

Byłam całkiem nieokrzesaną nastolatką – jak oczywiście większość nastolatek. Dzisiaj już wiem, że to dziecięce nieokrzesanie warto pielęgnować, a nie wraz z dorastaniem chować je głęboko pod oczekiwania innych – tych z ,,dorosłego”, bardziej ,,obeznanego” i ,,wielkiego” świata.

Zdjęcia: Karol Niziołek / The Other Side

Zobacz więcej zdjęć